Włączyłam
go , weszłam tam gdzie najczęściej wchodzę , My Space ... , nie było nic
ciekawego , ale zdziwiłam się gdy weszłam na jeden z portali
internetowych ,
zobaczyłam
ploty typu , Justin Bieber ma nową dziewczynę , byłam wkurzona .
Przypomniało mi się zda rzenie z zeszłego dnia , sięgnęłam do spodni po
kartkę z numerem telefonu , na nic niepatrząc wykręciłam go i
zadzwoniłam ,
Odebrał znajomy chłopak . :
- Tak słucham , - powiedział .
- Hej , Justin , tu Demi , ta z pod centrum .
- Aaa , hej , co u ciebie . ?
- A dobrze , widziałeś co o nas piszą . ?
-
Widziałem , przyzwyczajaj się , - zaśmiał się po czym dodał , - nie
masz ochoty gdzieś ze mną wyskoczyć. ? . w ramach podziękowań . ?
- Hmm , no dobra , a i jak tam twoja noga . ?
- Ehh ., to tylko zwichnięcie ,
- To dobrze , to gdzie idziemy ,. ? - spytałam .
- Zobaczysz . przyjadę po Ciebie o 5 ,
- Okej , będę gotowa . . !
- Do zobaczenia , - powiedział .,
- Pa . - rozłączyłam się .
Wyłączyłam
komputer i stwierdziłam że nie wiem w co się ubrać , nie wiem czemu ale
było jeszcze zbyt wcześnie na szykowanie się , przejmowałam się
spotkaniem z nim , Wparowałam do garderoby niczym tornado , Zaczęłam
przerzucać ciuchy , i nagle coś mi się przypomniało , już wiem , !
wzięłam rurki , dżinsową kamizelkę do tego pasującą koszulę , i szpilki ,
- O tak , - pomyślałam ,
- Będzie bosko , - powiedziałam , i usłyszałam , mamę wchodzącą do domu ,
Zbiegłam , na dół ,
- Cześć mamo . , o której wstałaś . ?
- Wcześnie , - powiedziała mama .
- Aha , a o której poszłyśmy spać , ?
- Hmm , niech pomyślę około 3 nad ranem ,
- O Boże , - krzyknęłam , i zaśmiałam się .
- Co , ? - powiedziała mama .
- Nic , wychodzę dzisiaj o 5 .
- Dobrze , tylko pamiętaj o tym że jutro do szkoły .
- Pamiętam , - uśmiechnęłam się .
- To dobrze , - powiedziała mama i poszła do salonu , widać że była zmęczona , więc chyba się położyła ,
Była
już 1 , Poszłam więc do góry się szykować , Umyłam się uczesałam
umalowałam , ale nie zbyt mocno , żeby sobie nie pomyślał że ja jakaś
lafirynda , czy jak . Przejrzałam się w lusterku , było ok . Spojrzałam
na zegarek , była 4 : 30 ,
- Tak długo mi zeszło . ?! , - powiedziałam do siebie ,Byłam zdziwiona .
Wzięłam torebkę i zeszłam na dół, mama spała ,
Wyszłam z domu ,
Justin już czekał .,
-
Cześć . - powiedział pierwszy , Nogę miał w jakimś dziwnym czymś ,
jakby gipsie , stał o kulach .,, za nim stało auto , o ile się nie mylę
było to BMW . Był ubrany na luzie , nie wiem po co się tak stroiłam ,
- Ładnie wyglądasz , - dodał .
- Dzięki , - zarumieniłam się , i tak w ogóle to cześć . - zaśmiałam się ,
- Chodź jedziemy , puścił mnie pierwszą do auta , był na tyle bogaty że stać go było na kierowców .,
- Więc gdzie jedziemy , ? - zapytałam , gdy wsiadł do auta . ?
- Zobaczysz . - powiedział , No i pojechaliśmy .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz