sobota, 1 września 2012

8. Telefon.

Podeszłam do faceta za dziewczynami . Wskazał nam drogę na plan sesji . Więc poszłyśmy za jego wskazówkami , w końcu ukazał nam się plan , trochę lamp do oświetlenia paru ludzi , Nic wielkiego . Pierwsza była Ash . Pozowała bez żadnego rekwizytu , po prostu , a musiała śpiewać , zaśpiewała więc Suddenly i było OK . Przyszedł czas na Miley , Ona pozowała z mikrofonem , też śpiewała  , o ile się nie mylę było to See You Again . 
- Teraz ja .  -szepnęłam  i weszłam na miejsce gdzie wcześniej stała Mil , w ogóle się nie stresowałam , aż do tego momentu , Za mną postawili gigantyczny wzmacniacz kazali mi się o niego oprzeć , usiąść i uśmiechać się . Zrobiłam tak jak kazali , stres minął . Moja sesja trwała najdłużej . 
- A teraz zdjęcie grupowe  . - powiedział fotograf , Dołączyły do mnie Mil i Ash , Zrobiłyśmy grupowy uścisk tak jak nam kazano , potem coś w rodzaju ' jeden za wszystkich ... ' . Później zrobili nam jeszcze kilka różnych zdjęć , no i kazali nam iść się przebrać .
- Jak się przebierzecie przyjdźcie obejrzeć zdjęcia , - powiedział fotograf .
- Dobrze , - powiedziałyśmy równocześnie . Szybko wbiegłyśmy do garderoby , przebrałyśmy się i szybko popędziłyśmy to fotografa .
- Jej , to jest świetne Ashley , - powiedziałam ,
- Tak mi też się podoba . - stwierdziła . Obejrzałyśmy wszystkie zdjęcia . Wybrałyśmy te które mają pojawić się na plakacie promującym trasę , i wróciłyśmy do domu . Miley odwiozła mnie i Ashley . 
- Dziękuję - powiedziałam i weszłam do domu . 
- Mamo . !!! - krzyknęłam w progu i nie ściągając butów wbiegłam do salonu . Zobaczyłam mamę leżącą na kanapie , 
- Miałam dzisiaj sesję zdjęciową ,!!! -  podbiegłam do mamy , była zaskoczona .
- Jej , to super , - tylko tyle wykrztusiła , 
- Mamo , coś się stało . ? 
- Dzwonił tato ,,, 
- To super , 
- Demi , ale chce żebyś do niego przyjechała , wtedy kiedy masz  tą swoją trasę . 
- Nigdzie nie jadę , - krzyknęłam i wbiegłam do kuchni żeby zrobić sobie coś do jedzenia . 
- Demi , ale wiesz że tacie zależy  .?
- Wiem , ale nie zrezygnuję ze swoich marzeń . - powiedziałam szykując sobie kanapkę z serem , 
- A niemożna by tak skrócić tej trasy . ? ....
- Mamo . !
- No dobra dobra , dzwonię do taty że nie przyjedziesz , - Zamyśliłam się , 
- Mamo , nie mówiłaś tacie o trasie , prawda . ?
- Nie nie zdążyłam , 
- To powiedz mu . !
- Sama mu powiedz -i podała mi słuchawkę , Po pierwszym sygnale usłyszałam znajomy głos . :
- Halo . 
- Cześć tato . !
- Demiś . ! - tak nazywał mnie tato , - słońce ty moje .co u ciebie słychać . ?
- A po staremu oprócz tego ze jadę w trasę koncertową . !
- Jejku to super ., i co , przyjedziesz. ?
- No widzisz tato , nie wyrobię się , trasę mam w tym samym czasie . - posmutniałam .
- Szkoda , może w przyszłym roku  . ? - powiedział ,
- Tak tato , na pewno . ! - krzyknęłam do słuchawki ,. 
- Dobrze Demi ja kończę , 
- Pa tato , trzymaj się . - i się rozłączył .Odłożyłam telefon na blat . 
- I jak . ? - powiedziała mama ,. 
- W przyszłym roku . 
- Aha . - tylko tyle powiedziała mama , 
- Ta , 
- No a jak tam sesja.  ? -  no i zdałam sprawozdanie z całej sesji , Gadałam z mamą chyba z pół nocy , bo nawet niewiem kiedy usnęłam , Rano obudziłam się na kanapie , Mamy niebyło , 
- A no tak , niedziela , - póknęłam się w głowę , 
- Pewnie jest w kościele . - wstałam zrobiłam wszystko to co zawsze rano i poszłam do komputera . . .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz