sobota, 1 września 2012

7. Niespodzianka.

Jechałyśmy w absolutnej ciszy . Gdy nagle zobaczyłam przed nami olbrzymią halę .
- Wow , Miley patrz  . ! - nawet niespojrzała , wiedziała o co mi chodzi .
- Tam właśnie jedziemy . - szczęka mi opadała , niemogłam nic wykrztusić , Pochwili się zatrzymałyśmy , bo byłyśmy na miejscu .
- Prowadź . - powiedziałam i wysiadłyśmy z auta , szłam za Mil . Pierwsza przywiatała nas Ash ,
- Cześć dziewczyny , - powiedziała i nas przytuliła . - tak grupowy uścisk .
- Hey, - powiedziałam , Nagle zadzwonił mój telefon .
- Tak słucham . ? - to była mama , oglądała wiadomości , i zobaczyła mnie w nich , telefon wyleciał mi z ręki ,. naszczęście chwiciła go Ashley .
- Co się stało , ? - powiedziała podając mi telefon .
- Wiedzą kim jestem ,,, - szepnęłam , i znowu niemogłam wyksztusić słowa .
- Co . ? - zmarszczyła brwi . Miley się nam przyglądała ,
- Noo , już niejestem ' nieznajomą Demi Lovato ' , znają moją twarz ...
- Achaaa ... , to niepowinnaś się cieszyć . ?
- No niby tak ,. ale ...
- Ale co . ?
- Wiedzą to dlatego że pomagałam niejakiemu Justinowi Bieberowi ... , - Ash opadła szczęka .
- Ale jak to . . ?
- Ojj , bo skręcił kostkę i pomagałam mu wstać , a raczej dojść do auta . , było tam pełno paparazzich , a on zapytał się kim jestem , no i powiedziałam .
- Achhh . - zamyśliła się .
- No dobra laskii . - przerwała Miley - czas na nas , bo się spóźnimy ,
- Hę . ? - przekrzywiłam głowę i zmarszczyłam brwi .
- Mamy dzisiaj sesję promującą naszą trasę . - powiedziała Mil .
Wbiło mnie w ziemię , zaczełam szybciej oddychać ,
- Niemówiłaś jej , ? - spytała Ash .
- Nie , chciałam żeby to była niespodzianka , - odpowiedziała i weszła do środka .
Ashley mi pomogła ,
- Dobra , dzięki nic mi nie jest ,
Weszłyśmy do środka .


***


Rozejżałam się , było sporo ludzi . tutaj makijażysta  , tam stroje , tam oświetleniowiec , zauważyłam również tatę Miley który gadał z kimś przez telefon , chyba się kłócił .
- Woww . - tylko tyle zdążyłam powiedzieć , ponieważ podeszli domnie chyba wszyscy którzy byli w hali .
Słyszałam tylko teksty typu .
- Ale ona ładna . Niee , mogła by być wyższaa .....
Słyszałam różne komentarze ,,zaśmiałam się , brałam już udział w sesjach , ale niebyły one na tyle wielkie żeby robić takie ' zamieszanie '.
- Witaj -, podszedł do mnie jakiś facet .
- Hej . - podałam mu rękę , byłam zdenerwowana .
- Jestem John , reżyser całej sesji i ogólnie zajmuję się waszą trasą , - uśmiechnął się .
- Fajnie . - niewiedziałam co mam powiedzieć , zatkało mnie , .
- John . zaprowadzimy Demi do makijażystki tam ja umalują i ubiorą z resztą , z nami zrobią to samo okey . - powiedziała Miley , która stała z Ashley pod rękę ,
- Okey . - powiedział ,
Poszłysmy w stronę niewielkiego pomieszczenia , weszłyśmy do niego , na strole leżało pełno kosmetyków , prostownice , lokówki , suszarki . Zobaczyłyśmy trzy dziewczyny czekające na nas , każda była inna blondynka , brunetka i ruda , wszystkie były ładne , dość wysokie i szczupłe , niebyły stare , miały może z 25 lat , tak mi się wydawało .
- Siadaj . czas się brać do roboty- powiedziała  brunetka do mnie , i wskazała mi krzesło . Reszta dziewczyn postąpiła tak samo . Usiadłśmy na fotelach i czekałyśmy na rezultaty .
Po półtorej godziny malowania i czesania byłyśmy gotowe , miałam czarne paznokcie , doczepione sztuczne rzęsy , wyprostowane włosy , niewiem jak można uzyskać efekt tak prostych włosów . !!! Spojrzałam na dziewczyny , Ash też miała proste włosy , zresztą Miley też ,Ktoś do nas wszedł , był to John , niebył wysoki , taki sobie , był dość przy kości , lecz niebył gruby , był troszkę łysawy .
- Ale jesteście śliczne , - powedział , - teraz czas się ubrać . - dodał .
- Pędźcie , Alex już na was czeka z kostiumami . - powiedział i zgonił nas z foteli ,
Poszłam za dziewczynami , widać one znały już tę halę , ja nigdy tu jeszcze niebyłam .
Podeszła do nas jakaś dziewczyna zapewnie była to Alex , przywitała się , i zaczeła grzebać w ciuchach , pokompletowała wszystko i kazała nam iść się ubrać , Mil i Ash trafiły bez problemu ., mnie musiały zaprowadzić ,
ubrałam się , miałam no sobie skurzane spodnie , rękawiczki i długi płaszcz z guzikami w stylu Michala Jacksona .
Podeszłam do dziewczyn które na mnie czekały .
- Jejku . - powiedziały jednoczaśnie.
Zaśmiałam się
-Wy też wyglądacie całkiem jejku . - powiedziałam . , Zawołał nas jakiś kolo , No i poszłyśmy do niego ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz