sobota, 1 września 2012

5. Czy Ty się wreszcie odczepisz?!

Odpaliłam kompa , weszłam na MySpace , zauważyłam że mam tylko jedną wiadomość , od Seleny .
-O nie , - szepnęłam sama do siebie , - odczytałam ją , i z tego co wywnioskowałam mam być na Skype o 20 ,
Spojrzałam na zegarek była 19 : 45 .
-No nie wiem - powiedziałam sama do siebie .
-Porozmawiać z nią czy nie . ? - miałam 15 minut , - Porozmawiam , ale tylko chwilę -, nie wiem dlaczego miałam ochotę z nią gadać .
Wstałam od komputera , wbiegłam szybko do łazienki rozczesałam włosy , spojrzałam w lusterko , przecież nie mogłam wyglądać jak jakieś czupiradło , przy byłej znienawidzonej przyjaciółce .
- Okey , mogę być - zaśmiałam się , zabrzmiało to dosyć dziwnie . Wróciłam do komputera , włączyłam Skype ' a i czekałam , ustawiłam jeszcze dobrze kamerkę , gdy dostałam wiadomość od Sel ,
- Cieszę się że się zjawiłaś , - napisała
- Ta , napisałam jej , o co Ci znowu chodzi . ? - spytałam .
- Porozmawiajmy przez kamerkę- odpisała
- Ok .- napisałam , i po chwili już widziałam Sel , na ekranie swojego kompa .,
- Zmieniłaś się - powiedziała , - Masz czarne włosy , i nie nosisz już kontaktów , - dodała .
Zdziwiłam się , znała mnie jak mało kto , brakowało mi jej , ale tylko czasem , nasza przyjaźń to przeszłość i tyle .
- Taa , ty też się zmieniłaś - powiedziałam od niechcenia ,
- Demi , wieści o tym że jedziesz w trasę z Cyrus i Tisdale szybko się rozeszły .
- To ty już wiesz . ?
- No raczej . - zrobiła tą swoją minę  , nienawidziłam jej .
- Ja nawet nie dałam jeszcze odpowiedzi Miley , to one musiały powiedzieć że się zgodziłam . - stwierdziłam .
- A co to ma do naszej rozmowy . ? - dodałam szybko .
- Wkręć mnie na występy . !
- Co . ?!
- Wkręć mnie , chcę śpiewać .
- Czy ty się kiedykolwiek słyszałaś dziewczyno , ? - poniosło mnie .
- Tak uważam że mam ładny głos . ! - powiedziała , była bardzo pewna siebie .
Zaczęłam się śmiać ,
-Juz nie jestem twoją przyjaciółką więc ci to powiem , totalnie nie masz głosu . !
Zdziwiła się , uraziłam ją , widziałam to po jej oczach , no ale cóż , takie życie jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie .
- Nigdy cię nie wkręcę w te koncerty , nigdy , zapomnij , choćbyś była nie wiadomo jak zdolna , zapomnij . !
- Ale , De ... Demi .
- No co zabrakło ci języka w gębie . !?- wybuchłam
- Nie ...
- No , to odezwij się normalnie a nie się jąkasz . ! - wydarłam się ,
- Ale Demiś , !
- Boże . ! Czy ty się kiedykolwiek ode mnie odczepisz . !?
- Ale mi dalej zależy . !
- Jak by Ci zależało to nie gadała byś takich głupot za moimi plecami .
-Ale ja nic nie mówiłam - wyparła się , jak zwykle zresztą .
- Nie kłam , wiesz ty co  , ? Szkoda mi czasu dla cioebie , Kończę ,. Na razie .
Widziałam że chciała coś powiedzieć , ale nie zdążyła bo wyłączyłam Skype ' a .
Byłam wściekła . !
- Jaki ona ma tupet . ! - warknęłam pod nosem , Wyłączyłam komputer .
Położyłam się na łóżku wsadziłam słuchawki w uszy i odpłynęłam w krainę zapomnienia ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz