Minęły dwa
tygodnie , czułam się lepiej , nie miałam już gipsu , zdjęli mi go .
Srelena i jej banda zostały usunięte ze szkoły . W sumie prawie wszystko
wróciło do normy , tylko przez pobicie , przesunęłyśmy trasę , ale cóż ,
tak czasem bywa . Moje kontakty z Joe ' m były napięte , nasza przyjaźń
wisiała na włosku , Justin wyjechał promować płytę , na samą myśl że
mam z Joe ' m mieszkać dwa miesiące w autobusie , przechodziły mnie
dreszcze .
W DNIU WYJAZDU .
-
Mamo , kocham Cię , będę tęsknić , jak i również będę dzwonić
codziennie . - rzuciłam się mamie na szyję , stałyśmy przed domem , na
podjeździe stał autobus . Był czarny , z wielkimi napisami ,
MileyAshley - BestFriends Tour . & Demi Lovato Support . I mała wzmianka o Jonas Brothers .
- Demi , - po policzku mamy spłynęła samotna łza . - będę tak szalenie tęsknić .
-
Oj wiem mamo , - pocałowałam mamę w policzek , potem jeszcze się w nią
mocno wtuliłam i weszłam do autobusu , mama płakała , zresztą mi też
było smutno , Pomachałam jej i odjechaliśmy .
***
Siedziałam
na swoim ' łóżku ' jeśli można to tak nazwać , i myślałam o pierwszym
występie , jak to w ogóle będzie , miałam cholerną tremę . No , ale cóż
pierwszy występ . normalne , że jest stres . Zgramoliłam się z łózka i
spojrzałam przez okno . Byliśmy w Nowym Jorku , to był pierwszy
przystanek , pierwszy koncert . Dojechaliśmy pod wielką halę .
- Demi uśmiechnij się - podeszła Ashley tuląc mnie .
- Oj tam , mam stresa , i tyle , nie mam ochoty się śmiać .
-
No to teraz lepiej się nie stresuj tylko zobacz . - Miley , która stała
obok pokazała tłum fanów krzyczących I Love Demi Lovato . Nogi ,
dosłownie wrosły mi w ziemię , byłam w takim szoku , że myślałam , że
zaraz zemdleję , i coż , zemdlałam . . .
***
- Ostatnimi czasy , bardzo często mdleję , ale myślę że to stres - usłyszałam głos menagera Miley , zaczęłam się budzić .
-
Możliwe , ale i tak musimy to sprawdzić , - usłyszałam nieznajomy męski
głos . Podejrzewałam , że to doktor . - Zrobimy jej badania , myślę ,
że to może po ciosie , o którym pan opowiadał , przez to leżała w
szpitalu , może mieć jakiś uraz , a może nawet krwiak ,
- Tak , tak , rozumiem , A za ile będą wyniki , ? - spytał menager .
- Około 3 tygodnie .
-
Dobrze , dziękuję , my już sobie poradzimy , Dziękuję za pomoc . -
powiedział , i podszedł do mnie , zobaczył , że mam otwarte oczy .
-
Nic mi nie jest . - szybko powiedziałam , wstałam , lekko się
zatoczyłam i wyszłam z pomieszczenia , nie dałam mu nic powiedzieć ,
Zresztą na początku nie wiedziałam gdzie jestem , ale potem zobaczyłam
drzwi z napisem przebieralnia , otworzyłam je , Zobaczyłam dziewczyny ,
Nicka , Joego i Kevina . Za 4 godziny mieliśmy koncert , więc już się
szykowali .
- Jak dobrze , że jesteś wśród żywych ., - podbiegła do mnie Miley , Przytuliła mnie .
- Tak , - sztucznie się uśmiechnęłam ostatnimi czasy , moje samopoczucie było fatalne . Często bolała mnie głowa .
Ale
mniejsza o to . Podeszło do mnie stado stylistów , zaczęli mnie ubierać
, malować , czesać . Po jakimś czasie byłam gotowa , zostało jeszcze 20
minut więc postanowiłam rozgrzać głos . Śpiewałam , nawet się nie
zorientowałam , że już pora na występ . Weszłam na scenę , i wtedy mnie
sparaliżowało , ale postanowiłam nie dać się tremie , Na wstępie
śpiewałam 4 piosenki ,
* Don't Forget .
* La La Land .
* Get Back .
* Two Worlds Collide .
Wyszło
mi , dobrze , w sumie byłam zadowolona , Zeszłam ze sceny , dziewczyny
mi pogratulowały , popędziły na scenę , po 5 utworach na scenę wchodzili
Jonas i ja , Z piosenką One the Line , ta piosenka zamykała koncert ,
Udawaliśmy z Joe ' m , że wszystko jest ok , tak jak dawniej , ale to
tylko gra . Ogółem wszystko poszło według planu , po koncercie
zmęczeni poszliśmy do autobusu , Wykąpaliśmy się , i położyliśmy spać .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz