Szłam
szkolnym korytarzem , gdy nagle zobaczyłam Justina , zaczęłam iść w jego
stronę uśmiechnięta , Te kilka miesięcy razem . Hmm , to były
najpiękniejsze miesiące w moim życiu , a jeszcze przygotowania do trasy
,Bardzo mi pomógł , byłam bardzo zdenerwowana , Przecież jeszcze tydzień
i jedziemy . ! Gdy byłam już niedaleko niego , zobaczyłam tą idiotkę ,
Srelenę , odrazy ciśnienie mi podskoczyło , zresztą , ona też zaczęła
robić karierę . Disney , zaproponował jej kontrakt na jakiś denny serial
, ' Czarodzieje , z kądś tam . . . . no cóż gdybym zakręciła się koło
producenta , też dał by mi kontrakt , No , ale cóż idźmy dalej , ( . X D
. ) . Nie zdążyłam podejść do Justina , ona mnie uprzedziła , i ,,,
pocałowała go prosto w usta , Dosłownie , z kamieniałam , dobrze , że za
mną ktoś stał i mnie złapał , bo chyba bym się połamała .
*
Ocknęłam się w gabinecie pielęgniarki , koło mnie siedziała Miley i Ashley , były przerażone ,
- Boże . ! Kochana jak dobrze , że już się ocknęłaś . - powiedziały jednocześnie , i przytuliły mnie ,
-
Co się stało . ?!-wyszeptałam i zaraz sobie wszystko przypomniałam ,
znowu zrobiło mi się słabo , ale tym razem nie zemdlałam .
-
Gdzie ta idiotka . ?!- zaczęłam krzyczeć , a potem rozpłakałam się jak
małe dziecko ,. Dziewczyny nie odzywając się , po prostu dalej mnie do
siebie tuliły , były najlepszymi i najkochańszymi osobami na świecie ,
Po chwili do gabinetu , przyszedł Nick , Joe , a za nimi wcisną się
Justin , gdy zobaczyłam tego ostatniego , poczułam ból w klatce
piersiowej , wstałam , Podeszłam do niego , chwyciłam za nadgarstek i
wyszłam z nim za drzwi ,
-
Co ty sobie wyobrażasz . ?! - skarciłam go wzrokiem , - Obiecałeś mi
coś , pamiętasz , . ! - nie dopuszczałam go do słowa . - A ty co ,? .
liżesz się z tą głupią małpą . ! . Mam Cię dość . ! - wykrzyczałam mu to
prosto w oczy ,
- Ale Demiś , - dotchnął mojego policzka .
-
Nie mów na mnie Demiś , Wiesz co . ? , Od dzisiaj nie masz prawa tak na
mnie mówić . ! - strąciłam jego rękę z mojego policzka .
- Ale , czemu . ?!
-
Bo z nami koniec cymbale . ! - znowu krzyknęłam , i weszłam do gabinetu
pielęgniarki . Wszyscy się na mnie patrzyli , czułam się dziwnie ,
- Wszystko słyszeliście . ? - usiadłam koło dziewczyn , były zdziwione , że my się rozstaliśmy , taka fajna para .
- Idę powybijać mu wszystkie zęby , - krzyknął Joe , I wybiegł za drzwi , Wybiegłam za nim ,
- Joe nie . ! - krzyknęłam , zatrzymał się , i obrócił w moją stronę . Podbiegłam do niego ,
- Patrz , - skierowałam głowę w stronę szafek , zobaczyłam z Justina całującego się z Seleną ,
-
Ej , Just , ! - krzyknęłam ., - Uważaj , bo się jeszcze czymś zarazisz .
! . - zaśmiałam , się , złapałam Joego , za rękaw bluzy . Spojrzał na
mnie dziwnie .
- Chodź , nie warto go bić . - poszliśmy do gabinetu , zebrałam swoje rzeczy , poszliśmy na resztę lekcji , Minęły normalnie ,
Po lekcjach Miley z Nickiem odwieźli mnie do domu ,
- Dobrze się czujesz , ? - spytał a Miley z troską w głosie ,
- Tak , W miarę okej , - uśmiechnęłam się , - Do zobaczenia jutro .
- Do zobaczenia .
Szłam
do domu , obejrzałam się tylko za siebie , zobaczyłam Justina z Seleną ,
robili mi to specjalnie , wpatrywali się w mój dom , Miałam ich
serdecznie dość , chociaż nie czułam się załamana , po rozstaniu , wręcz
przeciwnie , czułam się wreszcie wolna . ! Weszłam do domu , mamy nie
było , odgrzałam sobie obiad , zjadłam , poszłam do góry , odrobiłam
lekcje , Przez te kilka miesięcy , napisałam jeszcze kilka piosenek , z
resztą pomogli mi moi przyjaciele , a raczej Jonasi , Moja płyta nosiła
nazwę ' Don't Forget , ' A w jej skład wchodziły piosenki :
1 . La La Land .
2 . Get Back .
3 . Trainwreck .
4 . Party .
5 . One The Line . ft . Jonas Brothers .
6 . Don't Forget .
7 . Gonna Get Caught .
8 . Two worlds Collide ,
9 . The Middle ,
10 . Until You ' re . Mine .
11 . Belive In Me .
To była , moja płyta , byłam z niej dumna , Moje marzenie się spełniło , W pewnym momencie zadzwonił telefon . Odebrałam ,
- Halo . ? - powiedziałam ,
- Cześć Demi , - odezwał się znajomy głos .
-
Spadaj , idioto , - krzyknęłam , i rozłączyłam się , To był Justin ,
Czemu on nie da mi spokoju , ? , Przecież teraz ma Srelenę . ! . Idiota ,
przecież nawet nie mam ochoty z nim gadać. ! Położyła się na łóżko ,
żeby sobie wszystko przemyśleć , dzisiaj nie było próby do koncertów .
Więc mogłam nigdzie nie wychodzić . Usnęłam .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz